Ashes 4. Test: Old Trafford

Czwarty z pięciu Testów. Stan po trzech spotkaniach: 1-1. Aby jeszcze podtrzymać szansę na odbicie Urny Anglia potrzebowała zwycięstwa przed ostatnim piątym starciem, natomiast wygrana Australii była wystarczająca, aby koncept The Ashes pozostał na Antytpodach. ‘Koncept’, ponieważ Urna nigdy nie opuszcza murów MCC. Po trzech morderczych Testach składy obu zespołów uległy znacznej erozji. Anglicy przesunęli Roya na czwartą pozycję, a zastąpili go Denly’em, dodatkowo Woakes ustąpił miejsca Overtonowi. Australia: Smith wrócił po kontuzji, ale to Khawaja musiał pauzować, ponieważ Labuschange pozostał w zespole. Starc dołączył do kwartetu australijskich miotaczy w zamian za Siddle’a.

Manchester o tej porze roku raczej nie kojarzy się z krykietem, mecz rozpoczął się w środę 4 września 2019, tak późno jeszcze tutaj nie rozegrano Testu. Kapitan Paine ponownie miał szczęście – wybrał batting, pomimo mocno jesiennej aury. Mecz rozpoczął się o czasie, ale druga sesja zaczęła się już po herbatce. Wiał tak silny wiatr, że w pewnym momencie zdjęto drążki z zestawu, ale kontynuowano grę. Trzecia sesja też się nie odbyła. Australia uciułała 170-3 po zaledwie 44 seriach. Z tarczą zszedł Smith (60*) oraz Head (18*). Drugiego Dnia pogoda się uspokoiła, to niejako wyjaśniało decyzję Paine’a. Debiutujący duet Broad oraz Archer operował zaskakująco sprawnie i już po 30 minutach usunęli Heada (19), Wade (16) natomiast został wyeliminowany przez spinnera Leacha. Smith (173*) oraz Paine (58*) pewnie dotrwali do deklaracji o 18.30 przy stanie 497-5. Iście mamuci wynik. Anglicy pojawili się na planszy tylko na godzinę, ale musieli grać de facto  o zmierzchu. Tylko nowy otwieracz Denly (4) został odesłany do pawilonu w siódmej serii. Wynik Anglików na koniec dnia to 23-1 po 10 seriach.

Trzeciego Dnia, jak na zawołanie, deszcz ponownie wrócił, więc porannej sesji nie było, a grę rozpoczęto po lunchu. Rozegrano tylko 64 z zaplanowanych 98 serii. Burns (81) i Root (71) okopali się na środku pola i wydawali się nie do ruszenia. Dopiero na sam koniec dnia polegli, kiedy wszyscy byli przekonani, że dotrwają do Czwartego Dnia, Roy (22) oczywiście także dołączył. Wszystkich trzech usunął niezawodny Hazlewood. Na polu walki zostali Stokes (26) i Bairstow (17), których to dnia następnego zneutralizował rządny krwi Starc. Anglia dotrwała zaledwie do 107 serii, osiągając bilans 301. Deficyt: 196.

Drugie rozdanie Australii zaczęło sie tradycyjnie: Warner zszedł za 0 już w pierwszej serii, jego nemesis Broad ponownie tryumfował. Miłe złego początki. Plan Australijczyków był prosty; grać agresywnie do 18.30, a następnie ponownie zmusić Anglików do obrony tuż przed zachodem słońca. W sumie rozegrali tylko 41 serii i ponownie zadeklarowali przy stanie 186-6. Prowadzenie 386, pamiętali pewnie to pechowe 358 z Headingley. Cummins usunął Burnsa (0) oraz Roota (0) odpowiednio trzecią i czwartą piłką gambitu. Status quo po pierwszej serii to niespotykane na tym poziomie 0-2. Anglicy zakończyli dzień przy stanie 18-2. Bagatela, nadal mieli 365 do nadrobienia.

Ashes 4. Test (Piąty Dzień). Old Trafford (Manchester). 8 września 2019.

Piątego Dnia już nie było niespodzianek pogodowych, ale plac w środku pola lśnił mocno nawilżoną nawierzchnią. Anglicy wiedzieli doskonale, że w tej sytuacji nie są w stanie wygrać, ale jeżeli nie pozwolą się wyeliminować to doprowadzą do remisu. Australia z kolei potrzebowała ośmiu wyketów, aby umownie zachować Urnę. Stokes (1) honorowo zszedł z pola przyznawszy się do krawędzi, której nie zauważył sędzia. Denly (53) grał doskonale, następnie spółki Buttler (34) – Overton oraz Overton – Leach byli wręcz nieporuszeni. Z każdą rozegraną serią szanse Anglików rosły, Australijczycy przeżywali kryzys w polu ukrywając bezsilność. Paine musiał uciec się do fortelu i w ataku wystawił Labuschagne, który ciętą piłką usunął w końcu Leacha (12) na godzinę przed końcem gry. Pięć minut później Hazlewood przyszpilił Overtona (21) jadowitym LBW. Australijczycy wygrali różnicą 185 runów i na tym etapie serii zachowują The Ashes. Jest to ogromne osiągnięcie, ponieważ po raz pierwszy od 18 lat przejmują Urnę na obczyźnie. Następny wygrany mecz – The Oval (12-16 września 2019) – będzie kropką nad i.

Jerzy ‚Jurand’ Suchodolski

9 września 2019

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s