Ashes 3. Test: Headingley

Headingley jako arena krykietowa czasy świetności ma już za sobą. Obiekt sprawia wrażenie trochę zaniedbanego. Systematyczne mżawki w Leeds tylko utrwalają tę impresję. Charakterystyczne jupitery w kształcie róży, emblematu Yorkshire, to estetyczny akcent, który doskonale współgra z kubistyczną mozaiką Pawilonu Carnegie.  W drodze powrotnej z meczu zawsze należy zajrzeć do pubu Headingley Taps, ostoi krykietowych fanatyków. Po 2. Teście na wokandzie pojawiło się zagadnienie wstrząśnienia mózgu. Smith został profilaktycznie wycofany z 3. Testu, Labuschagne kontynuował w roli zmiennika. W zespole Australii były także dwie inne zmiany: Harris za Bancrofta oraz Pattinson za Siddle’a. Anglicy natomiast bez zmian, przesunęli tylko Buttlera na siódmą pozycję w sekwencji battingowej.

Pierwszy Dzień (22 sierpnia 2019) rozpoczął się z opóźnieniem, a deszcz uniemożliwiał grę jeszcze dwa razy. Dla odmiany Anglia wywalczyła prawo wyboru i podjęła trudną decyzję ataku. Plansza w Headingley słynie z nieprzewidywalności, podobno dopiero po dwóch dniach udaje się ją ujarzmić. Anglicy postanowili wykorzystać Australijczyków do tego celu. Nowy otwieracz Harris (8) został usunięty przez Archera już w czwartej serii, natomiast batalia Broada z Warnerem (61) trwała aż do popołudnia, aż zakończył ją Archer. Broad natomiast usunął Khawaja’ę (8). Labuschagne (74) kontynuował swoją doskonałą formę z Lord’s. Pierwszego Dnia Australia zdobyła 179 runów po zaledwie 52 rwanych seriach.

Drugiego Dnia Testu nie było ani  kropli deszczu. To tylko wydawało się potwierdzać strategię Anglików. Burns (9) oraz Roy (9) pewnie wkroczyli na bieżnię, ale po 10 seriach nie było już po nich śladu. Roota (0) także zabrali ze sobą. Australijscy miotacze grali doskonale, wspomagani przez kordon straży przybocznej. W szczególności Warnera, który jak nawiedzony grał na pozycji pierwszego slipa, wyłapując cztery bardzo trudne piłki. Angielscy batsmeni, mimo doskonałych warunków pogodowych, nie byli w stanie przebić się do liczb. Schodzili po kolei z cyframi obok nazwisk. Jedynie profesor Denly zdobył 12. Po 28 seriach Anglia ustąpiła pola z dorobkiem 67. Najniższy wynik przeciw Australii od 1948 roku. Australijczycy mieli dwie i pół sesji na planszy dla siebie. Ich bilans na koniec dnia: 171-6, prowadzenie 283. Grali jeszcze przez całą poranną sesję Dnia Trzeciego. Total: 246, prowadzenie 358. Test oraz Urna wydawały sie zmierzać tylko w jednym kierunku – na Antypody

Ashes 3. Test (Czwarty Dzień). Headingley (Leeds). 25 sierpnia 2019.

Finalny gambit Anglików wstępnie potwierdził tę hipotezę. Otwieraczy ponownie usunięto za drobne w przeciągu siedmiu serii. Plansza jednak kompletnie się wygazowała i Root (77) z Denly’em (50) grali pewnie przez wiekszość dnia.  Syzyfowy batting Stokesa zaowocował zaledwie dwoma runami z 50 piłek (sic!). Czwartego Dnia rano deficyt nadal wynosił 203 przy stanie 156-3.

Po tym jak Root (77), Bairstow (36) i Buttler (1) zostali odprawieni, Stokes wziął na siebie odpowiedzialność za ratowanie Testu i tym samym tej edycji Ashes. W końcowych 10 seriach jego kompanem był Leach (1*) – numer 11. Jako doświadczony numer Pięć rotował sprytnie odbiór, a następnie uderzał czwórki i szóstki. Wszystko w widowiskowym stylu T20 – sukcesywnie wżerając się w rzekomo nieosiągalny dorobek Australii. Stokes (135*) zakończył wszystko czwórką w 126 serii, tuż przed herbatką. Podczas tego epickiego innigsu przeszedł matamorfozę z cynicznego Syzyfa w krykietowego Herkulesa walczącego z Hydrą australijskich miotaczy. Anglia wygrała jednym wyketem, kontynuując kontratak, który rozpoczęli na Lord’s. Stan po trzech meczach 1-1. Pozostały jeszcze dwa Testy w serii.

Jerzy ‚Jurand’ Suchodolski

27 sierpnia 2019

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s